Poznaj Toyotę Auris.
Nowa Toyota Auris: czy zagrozi Golfowi?

Nowa Toyota Auris: czy zagrozi Golfowi?

Po sześciu latach produkcji kompaktowa Toyota Auris doczekała się kolejnej generacji. Po pierwszych jazdach już wiemy, jakie szanse ma ten samochód w walce z silną rynkową konkurencją

Nowa Toyota Auris ma bardziej wyrazisty styl karoserii, za to wzornictwo deski rozdzielczej nie jest zbyt wyszukane. Cieszą dobre materiały wykończeniowe. Silnik 1.6 to optymalna propozycja dla przeciętnego kierowcy, powinien jednak mniej palić. Z uwagi na oferowane ceny auto ma duże szanse na rynkowy sukces.

Pierwsza generacja Toyoty Auris była często krytykowana za mało wyrazisty styl oraz brak praktycznej wersji kombi. Na szczęście Toyota zrozumiała, że sukces rynkowy może jej zapewnić kompakt, który oprócz doskonałej jakości wykończenia będzie oferował więcej emocji i funkcjonalności. Dlatego obok hatchbacka (ma być wprowadzony do sprzedaży w połowie stycznia 2013 r.) pojawi się także kombi. Na razie jednak skupimy się na tej pierwszej odmianie nadwoziowej, ponieważ Touring Sports trafi do sprzedaży dopiero we wrześniu.

Nowy model wygląda ładniej, m.in. dzięki ostrzejszym kształtom przednich i tylnych lamp. Warto jednak pamiętać, że wygląd zewnętrzny będzie się różnił w zależności od wersji wyposażeniowej, bo – w przeciwieństwie do poprzednika – auto może mieć różnie ukształtowane zderzaki, a oprócz tego do wyboru ma być kilka wzorów alufelg.

We wnętrzu także nie zabrakło zróżnicowania – zaoferowane zostaną dwa rodzaje foteli i różne tapicerki. Jednak niezależnie od wersji trzeba przyznać, że fotele są wyjątkowo wygodne, materiały wykończeniowe wysokiej jakości, a ich spasowanie – nienaganne. Wszystkie przełączniki na uporządkowanym kokpicie obsługuje się bardzo łatwo, a wskaźniki okazują się czytelne.

Nie wszystko jest jednak idealne. Podczas pierwszych jazd mieliśmy zastrzeżenia do dwóch rzeczy. Po pierwsze, niewystarczająca jest ilość miejsca na nogi z tyłu. Na rynku są modele lepiej w tym miejscu zaprojektowane. Po drugie, ograniczona widoczność do tyłu. O ile obserwowanie sytuacji za pojazdem przez zewnętrzne lusterka nie sprawia kierowcy kłopotu, o tyle mała szyba w klapie bagażnika nie pozwala w pełni zorientować się w tym, co się dzieje za autem.

Bagażnik samochodu ma przeciętną w tej klasie pojemność 360 l, ale łatwo można go powiększyć dzięki asymetrycznie dzielonej i składanej kanapie. Poza tym za sprawą podwójnej podłogi można uzyskać równą powierzchnię.

Nowy Auris będzie oferowany z 99- i 132-konnym benzyniakiem oraz dieslami o mocy 90 KM i 124 KM (od kwietnia także jako hybryda). Największe nadzieje Toyota wiąże z mocniejszą odmianą benzynową. Moc tego napędu okazuje się odpowiednia do potrzeb przeciętnego kierowcy – wystarczy do sprawnego przemieszczania się w mieście, a na trasie Aurisowi zaczyna brakować mocy tylko na wyjątkowo długich podjazdach.

Cieszy także charakter pracy tej jednostki. Nawet podczas dynamicznej jazdy hałas nie jest natarczywy. W trakcie testu na trasie, na którą składały się odcinki autostradowe, miejskie i drogi lokalne, auto spaliło średnio 8 l/100 km, czyli o około 2 l więcej niż obiecuje producent – to nieco za dużo.

Na pochwałę zasługuje skrzynia biegów: działa precyzyjnie, a drogi prowadzenia dźwigni nie są zbyt długie. Naszą uwagę zwróciła również praca zawieszenia. Pod tym względem konstruktorom należą się słowa uznania. Auto nienagannie pokonuje nawet duże wyboje, a przy tym układ jezdny pozwala na dynamiczne pokonywanie zakrętów. Trzeba także docenić cichą pracę podwozia. Do jadących nie dochodzą z jego okolic żadne denerwujące dźwięki.

 

Nowa Toyota Auris: czy zagrozi Golfowi?

 

Ceny nowego Aurisa zaczynają się od 59 900 zł za 99-konnego benzyniaka w podstawowej wersji Life. Model z opisywanym silnikiem nie występuje w takiej specyfikacji, a ceny wersji 1.6 zaczynają się od 66 400 zł (Active).

 

WIDEO

Toyota Auris

10/13/2013 - 15:07